Praca na etacie to przede wszystkim ogromne oddanie się firmie, konieczność dostosowania się do ściśle określonych godzin pracy i w wielu przypadkach brak elastyczności. Z tych też powodów coraz więcej osób decyduje się na założenie własnej działalności gospodarczej, która pozwala im robić dokładnie to, o czym od dawna myśleli i marzyli, jednocześnie oferując zdecydowanie szersze pole do popisu. Dzisiaj chciałbym Wam przedstawić swoje spostrzeżenie na ten temat i spróbować odpowiedzieć na pytanie czy i kiedy warto w ogóle decydować się na przejście na pracę na własny rachunek.

Liczy się fach. Jeżeli wiesz, że w czymś jesteś dobry i jest na to zapotrzebowanie, istnieją bardzo spore szanse, że uda Ci się przekształcić to w swój wlasny odnoszący sukces biznes. Pamiętaj jednak, że umiejętności i wiedza to nie wszystko. Najwazniejsza jest ciężka praca oraz oddanie się nowym obowiązkom zawodowym. Wytrwałe dążenie do celu na pewno zaowocuje w cieszące portfel rezultaty.

Własna działalność gospodarcza

Własna działalność gospodarcza to więcej możliwości?

Na początku jednak trzeba liczyć się z dość sporymi kosztami. Mowa tu przede wszystkim o podatku dochodowym w postaci 18% liczonych od dochodów oraz podatku VAT w wysokości 23%. Do tego dochodzą składki ZUS – przez dwa lata można płacić pomniejszone składki, w wysokości 50% składek standardowych, jednak trzeba pamiętać, że okres ten nie wlicza się do wieku emerytalnego. Jak zawsze, coś za coś.

Czy warto decydować się na własną działalnosć gospodarczą? Tak, ale tylko wtedy, jeżeli wiesz, że tego chcesz i liczysz się z koniecznością poddania się ciężkiej pracy. Nie zawsze będzie łatwo, jednak wkrótce na pewno zobaczysz zadowalające Cię rezultaty. Powodzenia!

Advertisements

Studia warto wybierać z myślą o przyszłosći. Tak przynajmniej uważa większość z nas. Jest w tym sporo racji, ale warto pamiętać, że nie sama edukacja sprawi, że osiągniemy w życiu zawodowym to, na czym nam zależy. Zdecydowanie ważniejsza jest determinacja, ciężka praca i odrobina szczęścia. Najlepiej widać to w przypadku absolwentów prawa, których sytuację chciałbym dzisiaj omówić. 

Zaraz po studiach… Co robić? 

Studia prawnicze trwają pięć lat. Są to studia jednolite magisterskie. Po ich ukończeniu wielu absolwetów marzy o tym, aby zrobić dodatkowo aplikację, bo bez niej szanse na sukces w zawodzie są marne. Niestety, aplikacja to koszt w postaci pięciu tysięcy złotych za semestr, a takich semsetrów jest aż sześć. 30 tysięcy złotych za dodatkową edukację? Niektórzy uważają, że warto, bo pieniądze szybko się zwrócą, jednak niektórzy wolą z niej zrezygnować i znaleźć pracę w zawodzie pokrewnym. Prawda jest natomiast taka, że aplikacja bardzo pomaga w osiąganiu zawodowego sukcesu. Dzięki niej już tylko kilka kroków dzieli młodych prawników od zarobków w postaci kilkunastu tysięcy złotych i brania od klientów nawet 500 złotych za godzinę spotkania (przy czym standardowa stawka w większości miast to obecnie 100 złotych).

aplikacja

Aplikacja prawnicza to koszt w postaci przynajmniej 30 tysięcy złotych

Czy warto studiować prawo? Trudno odpowiedzieć mi na to pytanie. Z jednej strony tak, z drugiej natomiast – nie. Wszystko zależy od tego, co chcesz w życiu robić oraz jak wiele czasu jesteś w stanie poświęcić na dążenie do sukcesu zawodowego. Zawód prawnika nie należy do najłatwiejszych i wiąże się z ogromną odpowiedzialnością, jednak zarobki po latach mogą wszystko wynagrodzić.

Praca w domu? Tak!

Wielu z nas marzy o tym, aby raz na zawsze porzucić pracę w korporacji i zacząć działać na własny rachunek – bo kto nie chciałby pracować, na przykład, pod palmą z przepięknym widokiem na ocean gdzieś na drugim końcu świata? Mam kilku znajomych, którym się to udało i, pomimo ciężkiej pracy, która spotkała ich na przestrzeni ostatnich lat, obecnie radzą sobie bardzo dobrze. 

Na składaniu długopisów dużo nie zarobisz…

Rozmawiając o pracy w domu, wielu osobom na myśl przychodzi przede wszystkim składanie długopisów – coś, co było dość “modne” kilkanaście lat temu. Musisz jednak wiedzieć, że nawet gdybyś bardzo się starał, kokosów z tego nie będzie. Po prostu nie jesteś w stanie sporo na tym zarobić. Są jednak inne sposoby, dzięki którym znacząco możesz powiększyć swój budżet, a z czasem nawet zacząć traktować je jako swoje podstawowe źródło dochodów – i to bez wychodzenia z domu. Wykorzystaj możliwości, jakie stawia przed Tobą Internet. Jeżeli jesteś informatykiem, na pewno bez najmniejszych problemów znajdziesz pracę związaną z programowaniem czym projektowaniem stron internetowych. Możesz też w świecie online rozwijać się jako grafik, tłumacz, analityk, researcher – po prostu określ, w czym jesteś najlepszy, a później dąż do tego, aby w danym kierunku możliwie jak najbardziej rozwijać się.

Praca w domu

Praca w domu daje wiele ciekawych możliwości.

A może własna firma?

Osoby, które decydują się na pracy w domu z początku działają przede wszystkim jako “freelancerzy”, tak zwani “wolni strzelcy”. Pracują na umowę zlecenie bądź umowę o dzieło. Często jednak nie wystarcza im to i decydują się pójść o krok dalej, zakładając własną działalność gospodarczą. Oczywiście, wiąże się to z kosztami w przypadku kilkuset złotych miesięcznie, jednak warto zastanowić się nad tym, jeżeli chce się naprawdę rozwijać w danym kierunku. Własna działalność gospodarcza stwarza wiele możliwości, dzięki którym składki wpłacane czy ZUS albo koszty firmowe czasami schodzą na drugi plan.

 

To pytanie od lat zadają sobie nie tylko fani sportu, ale także zwykli ludzie, bo u przysłowiowego “buka” można już obstawiać – kto wygra tegoroczny Taniec z Gwiazdami. Przyjmowane są nawet zakłady, czy Royal Baby 2 miał być dziewczynką czy chłopcem, albo jakie imię przyjmie nowy papież. Zakładać można się dzisiaj no dosłownie o wszystko. Pytanie tylko, czy oprócz dobrej zabawy (bo jak obstawiamy dwa złote na wygraną Polski to oglądamy mecz z większym zaciekawieniem niż normalnie) można na tym także zarobić pieniądze? O to kłócą się wszyscy na wszystkich forach. W internecie można znaleźć całą masę stron, które “sprzedają” “pewne” typy meczów, które naprawdę wchodzą. Nie wiem na jakiej zasadzie to polega i czy korupcja w sporcie sięga aż tak daleko, ale ja z takich stron bym raczej nie korzystał… A spryciarzy jest wielu…

Ustawiane mecze? Nie słyszałem...

Ustawiane mecze? Nie słyszałem…

Myślę, że najważniejsze jest po prostu praca u podstaw i określenie górnej granicy, którą możemy zainwestować. Czyli jeżeli postanowimy sobie, że inwestujemy 500 złotych, to wydajemy tylko i wyłącznie 500 złotych, nawet jeśli wejdzie nam ostatni kupon i wygram sto złotych – to tych stu złotych w żadnym wypadku nie inwestujemy (to hazard!). Mamy do wydania 500 – wydajemy 500 i jeżeli z tych 500 nie uda nam się wyciągnąć 505 – to odpuszczamy i nie gramy dalej. To jest złota zasada numer jeden! Nie wolno jej nigdy złamać!

Druga praca u podstaw jest taka, by po prostu śledzić wszystkie wyniki, tabele i statystyki! Wiecie, że statystyki mylą się bardzo rzadko. Jeżeli Real Madryt nigdy nie wygrał na stadionie Juventusu w Lidze Mistrzów, to mimo iż danego roku “ma pakę”, a Juventus dostał się do półfinału psim swędem, to mimo wszystko obstawiamy Juve, bo statystki nie kłamią! Poza tym trzeba zawsze zwracać uwagę na dyspozycję danego zawodnika (np. najlepszego w reprezentacji Brazylii Neymara), patrzyć kto gra na wyjeździe, kto u siebie, jaka jest sytuacja w tabeli. Nie bójcie się także obstawiać na przykład drugiej ligi koreańskiej czy małych turniejów tenisowych. Są one bardziej przewidywalne, niż Liga Mistrzów czy Mistrzostwa Świata.

Mówi się, że za darmo nic nie ma. Jest w tym dużo prawdy, ale wystarczy trochę cierpliwości, spostrzegawczości i pomysłowości, żeby sporo zaoszczędzić. Część produktów można dostać za darmo, a jeszcze więcej za półdarmo. Czasami wystarczy napisać… list.

Polscy łowcy promocji mogą jednak z zazdrością patrzeć na “kolegów po fachu” zza oceanu. Bowiem w USA istnieje istny promocyjny raj. Stany Zjednoczone są dla wielu z nich spełnieniem marzeń.

kupony-rabatowe-big

Na dokładnie przemyślanych i zaplanowanych zakupach można zaoszczędzić zawrotne sumy. Zawrotne do tego stopnia, że cena końcowa może być niższa nawet o blisko sto procent! Ba, zdarzają się nawet paradoksy, że sklepy dopłacają klientom do końcowej sumy. I wcale nie chodzi o niewielkie zakupy, ale o koszyki załadowane towarem praktycznie do granic możliwości.

W USA promocje się łączą

Idealnie oddaje to program “Łowcy promocji” emitowany na antenie kanału TLC. Jego uczestnicy zakupy z promocji traktują nie tylko jak hobby, ale już nawet jako styl życia. Nie jest to określenie przesadzone, bo spędzanie dziesiątek godzin na poszukiwaniu i wycinaniu kuponów rabatowych oraz późniejsze dokładne planowanie zakupów robi wrażenie. W niektórych przypadkach dochodzi nawet do absurdalnej sytuacji, w której na zakupy idzie się nie z potrzeby, ale z faktu posiadania wystarczającej ilości kuponów promocyjnych.

W porównaniu z Polską, Stany Zjednoczone są zdecydowanie bardziej otwarte na łowców promocji. Tam, znienawidzona przez polskich zakupowiczów zasada pt. “promocje nie łączą się” nie istnieje. Masz kupon? Świetnie! Następny? Nie ma problemu! Są kupony obniżające cenę o 50 procent. Wystarczy połączyć go z wcześniejszą obniżką o np. 50 proc. i wychodzimy na przysłowiowe zero. Jeszcze inne działają jak zwykłe bony płatnicze.

Wszyscy piszą o zarabianiu, czy oszczędzaniu, ale ja tym razem jestem megagłodny podczas pisania i pomyślałem, że zanim to zrobię, to coś dobrego zjem. Ja cały czas przed wypłatą, więc składniki do dania są dość ograniczone. Na co jednak zawsze każdego stać? Na warzywa, np. mrożone, jako, że mamy zimę. Ja mam akurat szpinak, dlatego Google zadziałało i znalazłem np. taki fajny tani przepis: Tarta ze szpinakiem.

Zapraszam na blog autorki, bo wydaje się mieć głowę pełną pomysłów. Jeśli jednak mamy ochotę na coś bardziej wykwintnego, to już możemy potrzebować raczej większą gotówkę. A jak gotówki nie mamy, to polecam pożyczkę, np od teściowej hahaha. No… może nie, bo może być potem kiepsko z odsetkami 🙂 Dużo lepiej pod tym względem jest w banku, ale o tym może kiedy indziej, ale jak jesteś zainteresowany to przeczytaj całość. Gorąco polecam i smacznego! Powyższą tartę zjadłem chyba w 3 minuty, taka pyszna 😉

Zadddddd

Przykład gry, w której podczas gry zarabіa sіę prawdzіwe pіenіądze to goldentowns.com

Najbardzіej dochodowym rozwіązanіem jest zdecydowanіe uczestnіctwo w turnіejach і odnoszenіe w nіch zwycіęstw. W Polsce nіe jest to jeszcze aż tak bardzo dochodowe jak na zachodzіe albo krajach dalekіego wschodu ale prężnіe sіę rozwіja і ma szerokіe perspektywy. Jednymі z najbardzіej popularnych turnіejów są zawody w counter strіke, starcraft, warcraft oraz cała rodzіna gіer z pakіetu esport z nacіskіem na pіłkę nożną czylі wіadomo fіfa. Najbardzіej opłacalne jest dostanіe sіę do sponsorowanej drużyny і oczywіścіe odnoszenіe z nіą zwycіęstwa. Zarobkі wtedy płyną od sponsorów oraz za wynіkі w poszczególnych zawodach.

Kolejnym bardzo dochodowym podejścіem jest zarabіanіe grając w gry MMO, które polega na sprzedaży wіrtualnych przedmіotów і nіe tylko. Zarabіanіe polega na przekazywanіu іnnej postacі przedmіotu za który gracz otrzymuje prawdzіwe pіenіądze. Dodatkowo grając w gry onlіne MMO można komuś pomóc wykonać konkretną mіsję lub zadanіe oczywіścіe odpłatnіe. Jest też możlіwość odpłatnego rozwіnіęcіa komuś postacі potocznіe mówіąc zdobycіe komuś kolejnych levelі (ktoś musі dać nam pełne dostęp do swojego konta).